Przejdź do paska narzędzi

Dyniowe Gofry Kefirowe

Dyniowe gofry kefirowe to lekka, jesienna wersja klasycznych gofrów, wyróżniająca się złocistym kolorem oraz delikatnym smakiem dyni Hokkaido. Bezpośrednio po upieczeniu mają przyjemnie chrupiącą powierzchnię, natomiast ich środek pozostaje miękki, puszysty i dobrze napowietrzony. Ciekawym elementem jest wykorzystanie mocno odciśniętej pulpy z surowej dyni, która może pozostać po przygotowaniu świeżego soku. Dzięki temu jest to również dobry przykład wykorzystania produktu zgodnie z zasadą zero waste.

Dynia Hokkaido w mniej typowej postaci

W gofrach wykorzystuje się bardzo dobrze odciśniętą pulpę z dyni Hokkaido. Może pochodzić bezpośrednio z wyciskarki wolnoobrotowej albo zostać przygotowana z drobno startej surowej dyni, z której dokładnie usunięto nadmiar soku.

Taka pulpa jest znacznie mniej wilgotna niż klasyczne dyniowe purée. Zachowuje jednak łagodny, lekko słodkawy smak, charakterystyczny kolor oraz część błonnika.

Kefir i ubite białka zapewniają puszystość

Drugim ważnym składnikiem jest kefir. W połączeniu z sodą oczyszczoną pomaga uzyskać lekką strukturę ciasta. Dodatkowo białka jaj są ubijane na pianę i delikatnie łączone z pozostałymi składnikami.

Dzięki temu gotowe gofry nie są ciężkie ani zbite. Dodatek skrobi ziemniaczanej sprzyja natomiast uzyskaniu delikatnego wnętrza oraz przyjemnie wypieczonej powierzchni.

Z czym podawać dyniowe gofry?

Gofry najlepiej smakują bezpośrednio po przygotowaniu, kiedy ich powierzchnia pozostaje chrupiąca. Można podawać je z jogurtem naturalnym lub skyrem i świeżymi owocami, dzięki czemu sprawdzą się jako śniadanie lub podwieczorek.

Pasują do nich również powidła, krem orzechowy, niewielka ilość cukru pudru albo domowy syrop Pumpkin Spice. Ten ostatni można przygotować z soku pozostałego podczas pozyskiwania dyniowej pulpy, wykorzystując w ten sposób praktycznie całą dynię.

Pełny przepis wraz z dokładnymi proporcjami i sposobem przygotowania znajdziesz na blogu autora w linku poniżej.

 

ZOBACZ PRZEPIS

Dodaj komentarz