Jajeczna pasta z tuńczykiem i burratą to prosta propozycja na śniadanie, kolację albo szybką przekąskę. Połączenie jajek, tuńczyka i wyjątkowo kremowej burraty daje pastę o delikatnej konsystencji i wyrazistym smaku. Nie potrzeba tutaj majonezu ani skomplikowanego sosu – miękkie wnętrze burraty sprawia, że wszystkie składniki łatwo łączą się w kremową całość.
Pasta jajeczna w trochę innej wersji
Klasyczna pasta jajeczna najczęściej przygotowywana jest z majonezem, musztardą albo serkiem. W tej wersji za kremową konsystencję odpowiada przede wszystkim burrata. Jej delikatne, mleczne wnętrze dobrze komponuje się zarówno z ugotowanymi na twardo jajkami, jak i bardziej wyrazistym tuńczykiem.
Tuńczyk dodatkowo sprawia, że pasta jest bardziej konkretna i sycąca. Można wykorzystać rybę w sosie własnym lub w oleju, w zależności od tego, czy zależy nam na lżejszym, czy nieco bardziej intensywnym smaku.
Burrata nadaje paście kremową konsystencję
Najciekawszym składnikiem tej pasty jest burrata. Po rozgnieceniu widelcem jej miękkie wnętrze otacza kawałki jajka i tuńczyka, dzięki czemu całość pozostaje wilgotna i łatwa do rozsmarowania.
Do podstawowych składników pasują świeże zielone dodatki. Szczypiorek nada paście lekko cebulowego charakteru, natka pietruszki wprowadzi świeżość, natomiast rukola doda nieco bardziej wyrazistej, lekko pikantnej nuty. Do doprawienia wystarczy sól oraz świeżo mielony pieprz.
Z czym podawać pastę z tuńczykiem?
Jajeczna pasta z tuńczykiem i burratą najlepiej sprawdzi się jako dodatek do pieczywa. Można podać ją na kromkach świeżego chleba, chrupiących grzankach, bagietce albo tostach. Pasuje również do pieczywa pełnoziarnistego czy żytniego.
To dobra propozycja, kiedy mamy ochotę na coś bardziej urozmaiconego niż tradycyjna pasta jajeczna, ale jednocześnie nie chcemy przygotowywać skomplikowanego dania. Kilka prostych składników daje kremową, sycącą pastę, którą można wykorzystać zarówno na codzienne kanapki, jak i niewielkie przekąski podawane na grzankach.
Pełny przepis wraz z dokładnymi proporcjami i sposobem przygotowania znajdziesz na blogu autora w linku poniżej.
ZOBACZ PRZEPIS