Malinowy sernik na zimno z panna cottą to lekki, kremowy i niezwykle efektowny deser, który świetnie sprawdzi się szczególnie w sezonie na świeże maliny. Ciasteczkowy spód, delikatna masa na bazie mascarpone, malin i śmietanki oraz jasna warstwa panna cotty tworzą piękną, apetyczną całość. Sernik nie wymaga pieczenia, dlatego jest doskonałą propozycją na ciepłe dni, kiedy mamy ochotę na domowy deser bez włączania piekarnika.
Maliny pojawiają się tutaj zarówno w postaci gładkiego puree, jak i całych owoców zatopionych w masie serowej. Dzięki temu sernik ma intensywnie owocowy smak, a jednocześnie pozostaje przyjemnie kremowy i delikatny.
Malinowa masa na ciasteczkowym spodzie
Spód sernika powstaje z pokruszonych maślanych ciastek połączonych z roztopionym masłem. Po dokładnym dociśnięciu i schłodzeniu tworzy stabilną podstawę dla kolejnych warstw, a jego lekko chrupiąca struktura dobrze kontrastuje z kremowym nadzieniem.
Masa serowa przygotowywana jest z mascarpone, malinowego puree, galaretki i ubitej śmietanki. Przetarcie malin przez sitko pozwala pozbyć się pestek i uzyskać wyjątkowo gładką konsystencję. Dodatkowe całe maliny sprawiają natomiast, że w każdym kawałku można znaleźć soczyste owoce.
Delikatna warstwa panna cotty
Wierzch sernika pokrywa jasna galaretka panna cotta. Jej łagodny, mleczny smak świetnie współgra z wyrazistą malinową warstwą, a jednocześnie tworzy ciekawy kontrast kolorystyczny.
Ważne jest, aby panna cotta przed wylaniem na sernik była całkowicie wystudzona i zaczynała delikatnie tężeć. Dzięki temu pozostanie na powierzchni i utworzy równą, wyraźną warstwę.
Sernik na zimno idealny na lato
Malinowy sernik na zimno warto przygotować dzień wcześniej i pozostawić na noc w lodówce. Po odpowiednim schłodzeniu dobrze się kroi, a wszystkie warstwy mają czas na całkowite stężenie. Przed podaniem można udekorować go świeżymi malinami, bitą śmietaną albo bezikami. To świetny deser na rodzinne przyjęcia, letnie spotkania i wszystkie okazje, kiedy mamy ochotę na coś owocowego i kremowego.
Pełny przepis wraz z dokładnymi proporcjami i sposobem przygotowania znajdziesz na blogu autora w linku poniżej.
ZOBACZ PRZEPIS