Pamiętam to jak dziś – stałam na stołku w kuchni mojej babci, z wypiekami na twarzy obserwując, jak przygotowuje masę makową na świąteczny makowiec. Zapach gotującego się maku mieszał się z aromatem wanilii i pomarańczy… To właśnie wtedy zakochałam się w tym procesie. Po latach własnych eksperymentów, kilku spektakularnych porażek