Jak my długo szukaliśmy tego dworku, to jakaś masakra.
W większości opracowań wyświetla się jako dworek we Wrzącej, w niewielu jako „Dworek Modrzewiowy” w Sieradzu.
Właściwie znaleźliśmy go przypadkiem, podczas zwiedzania Parku w Sieradzu.
Nie weszliśmy do środka bo była uroczystość komunijna.
ZOBACZ PRZEPIS
ZOBACZ PRZEPIS