Pospiesznie informuję, że przeżyliśmy atak zimy. Podobnie jak upał w trakcie irlandzkiego lata, tak i mróz w trakcie zimy trwa tutaj zaledwie kilka dni. Wystarczająco długo, by zapowiadający zmianę pogody wiatr pozrywał linie wysokiego napięcia i zostawił połowę hrabstwa bez prądu w sobotni wieczór. Potem jeszcze śnieżna niespodzianka. Co prawda
ZOBACZ PRZEPIS