Miało w tym roku nie być mazurków, bo święta spędzam sama w domu, głównie pracując. Ale się złamałam i jest. A nawet są, bo zrobiłam dwa. Jak robić, to raz a porządnie, prawda? No trudno, najwyżej będę gruba, ale sama myśl o masie kajmakowej wywoływała u mnie ślinotok. Poza tym