Kochani nijak mi robota nie idzie 🙂 Coś tam w kuchni się dzieje, ale w sumie więcej bałaganu niż jedzenia w tym wszystkim. Dom też nie ogarnięty, ale to chyba przy dzieciach normalne, o czym nawet Teściowa się przekonała, jak kilka dni temu umyła okno w kuchni i zawiesiła nową