Jakiś czas temu naszła mnie ogromna ochota na granolę, której swoją drogą nie robiłam już spory czas. Miałam kilka opakowań gotowców, więc nie było za bardzo okazji. W dzisiejszej granoli dodałam tak na prawdę wszystko, co mi wpadło w oczy po otworzeniu szafki. Są orzechy, pestki, ziarenka, suszone owoce i