Baku przywitało nas pierwszymi słonecznymi promieniami wdzierającymi się do przedziału kolejowego. Stolica Azerbejdżanu była opustoszała, uśpiona i niedzielnie leniwa. Koło dworca kłębiła się garstka cinkciarzy, próbujący sprzedać walutę. Jak się później okazało, kantory w niedzielę, w całej stolicy Azerbejdżanu są nieczynne.
Nazwa stolicy Azerbejdżanu pochodzi od perskiego słowa Badkube, oznaczającego uderzenie wiatru. Dla mnie
ZOBACZ PRZEPIS