Nie wiedziałam jak nazwać moje chlebki, które często przygotowuję do moich ulubionych past. Przypominają arabskie pieczywo, ale również te, które jadałam w Armenii i Iranie. Bliskowschodnie chlebki są bardzo proste i ekspresowe. Nie dodaję do nich drożdży (lawasz też ich nie ma), ale pięknie rosną i tworzą się na nich