Bardzo lubię wszelkiego rodzaju tarty. Zarówno słodkie, jak i wytrwane. Okrągłe, prostokątne, kwadratowe i te w wersji mini. Na kruchym cieście i na cieście francuskim. Nadzieniem do góry i te odwrócone, czyli tarty tatin. Tym razem zrobiłam tartę z buraczkami, szalotkami i orzechami włoskimi.
Buraczki to ryzykowny temat w naszym domu,
ZOBACZ PRZEPIS