Mieliśmy piękne lato, ale przyszedł Hector i pozamiatał. Wraz ze sztormem przyszło gwałtowne ochłodzenie, które przełożyło się na spadek nastroju oraz katar. Zamiast cieszyć się i świętować 10 rocznicę ślubu, zużywam kolejne pudełko chusteczek, wypijam hektolitry zielonej herbaty i pozwalam mężowi ekscytować się mundialem.
Podobno mężczyźni z takim zapałem gapczą się
ZOBACZ PRZEPIS