Za oknem mamy jeszcze piękne lato (chwilo trwaj!), ale w moje ręce trafiła już jesienna dynia. Przygotowałam z niej ciasto, które nie wymaga długiego czasu spędzonego w kuchni. Deser ten delikatnie przypomina brownie, jednak jest od niego dużo lżejszy. Dzięki dodatkowi suszonych wiśni nabiera przyjemnego, kwaśnego aromatu.