Nazwa tych łakoci pochodzi od francuskiego „faveur”, oznaczającego wąską wstążeczkę. Pretensje do nazwy „faworki” rości sobie także stara poznańska piekarnia Fawor, gdzie rzekomo miały zostać usmażone po raz pierwszy. W dodatku „wynaleziono” je przez przypadek, gdy początkujący cukiernik wrzucił do oleju wąski pasek ciasta na pączki.