Przejdź do paska narzędzi

Wielka ucieczka cytrusów kalifornijskich

Któregoś poranka, podczas  rutynowego spaceru z moim psem uzbierałam z przydomowych drzew w moim sąsiedztwie, najróżniejsze cytrusowe owoce. Z zadowoleniem przyniosłam je do domu. Najwyraźniej cytrusy nie chciały mieć ze mną do czynienia, bo jak tylko umieściłam je w koszyku, uciekły. Ani widu ani słychu po nich…

ZOBACZ PRZEPIS

Dodaj komentarz