Z wiosną idzie nowe. Nowe pomysły, nowe smaki, nowe dzieci…Takie nastroje pobudzają do działania i szukania nowych inspiracji.
Poszukiwania nie zawsze kończą sie sukcesem ale tym razem mogę śmiało powiedzieć, że oto jest sukces:) Pewnie dlatego, że tort robiony był z sercem…nie mylić z serem:)
Niniejszy wypiek dedykuję mojej
ZOBACZ PRZEPIS