Perfumy uwielbiam, aczkolwiek nie jestem jeszcze na takim etapie, że mogłabym sparafrazować słowa Marilyn Monroe, stwierdzając, iż kładę się spać ubrana wyłącznie w kilka kropli ulubionych perfum… 🙂
Być może powodem tego jest to, że po prostu nie odnalazłam jeszcze „swoich” perfum? Może Ta Jedyna ukryta jest
ZOBACZ PRZEPIS