Przejdź do paska narzędzi

Argentyńskie empanadas z wołowiną

Chyba nie ma takiej drugiej potrawy, którą darzyłbym tak wielkim uwielbieniem jak pierogi! I nie mam tutaj na myśli tylko polskich, bo mam wrażenie, że niemalże każdy kraj ma swój unikalny sposób na zamykanie w kawałku ciasta swoich regionalnych smaków. Może to twierdzenie nieco na wyrost, ale ile kultur, tyle pierogów. Poza naszymi polskimi, na których się wychowałem, szczególnym zamiłowaniem darzę argentyńskie empanadas. Wprawdzie jeszcze nie miałem okazji spróbować ich w kraju pochodzenia, ale ilekroć jestem w miejscu, gdzie argentyńska diaspora odcisnęła swoje kulinarne piętno w lokalnej gastronomii, to nie mogę się powstrzymać, żeby ich nie spróbować. Dotychczas jedne z

ZOBACZ PRZEPIS

Dodaj komentarz