Gofry na zakwasie
Prowadzę zakwas jak Jefrey Hamelman przykazał. A to oznacza, że codziennie odejmuję…
Jeśli interesują Cię podobne przepisy i inspiracje, zobacz wybrane artykuły z naszej strony.
Prowadzę zakwas jak Jefrey Hamelman przykazał. A to oznacza, że codziennie odejmuję…
Jak dobrze zacząć dzień na talerzu? każdy ma inny sposób a ja…
Szyszki z ryżu preparowanego są słodkie, smaczne i łatwe do przygotowania. Wielu…
Reklama
Przeziębienie rzadko przychodzi w dogodnym momencie. Najczęściej wtedy, gdy masz za sobą kilka intensywnych dni, a jedyną rzeczą, na którą naprawdę masz ochotę, jest koc i cisza. W takich chwilach gotowanie schodzi na dalszy plan, ale jednocześnie organizm wyraźnie domaga się czegoś ciepłego i prostego. Nie ma tu miejsca na ambitne przepisy ani długie stanie przy kuchni. Liczy się jedzenie, które da się ogarnąć bez wysiłku i które faktycznie przynosi ulgę.
Gdy jesteś przeziębiona, teoria o idealnie zbilansowanych posiłkach szybko przegrywa z rzeczywistością. Najważniejsze jest ciepło – zarówno to na talerzu, jak i to, które daje poczucie komfortu. Gorąca zupa, herbata czy proste danie zjedzone na siedząco mają większe znaczenie niż surowa sałatka, nawet jeśli teoretycznie jest „zdrowsza”.
Organizm w takim stanie nie potrzebuje eksperymentów. Potrzebuje regularnego, łatwego do strawienia jedzenia.
Jeśli jest jedno danie, które sprawdza się niemal zawsze, to jest nim zupa. Nie musi być skomplikowana ani gotowana godzinami. Prosty rosół, jarzynowa, krem z warzyw czy nawet zupa „z lodówki” spełnia swoją rolę. Ciepły płyn nawilża, rozgrzewa i nie obciąża żołądka, który przy przeziębieniu bywa kapryśny.
Najlepsze zupy to te, które można ugotować raz i jeść przez dwa dni albo takie, które już masz w lodówce i wystarczy je podgrzać.
Przy przeziębieniu często wraca ochota na coś bardzo podstawowego: kaszę, ryż, makaron, suchą bułkę czy tosty. I to jest w porządku. To jedzenie, które daje energię bez konieczności długiego trawienia. Nie jest to moment na kulinarne wyrzuty sumienia ani walkę z apetytem.
Ciepła kasza z masłem, ryż z warzywami czy makaron z prostym sosem bywają dokładnie tym, czego organizm potrzebuje, nawet jeśli na co dzień wybierasz inaczej.
Są dni, kiedy jedzenie w klasycznej formie po prostu nie wchodzi. Wtedy warto postawić na ciepłe napoje: herbaty, napary, buliony. To nie są pełnowartościowe posiłki, ale pomagają utrzymać nawodnienie i dają poczucie sytości, gdy apetyt jest słabszy.
Kubek gorącego napoju w ciągu dnia często robi więcej niż zmuszanie się do jedzenia „bo trzeba”.
Przeziębienie męczy nie tylko fizycznie, ale też psychicznie. Dlatego najlepiej sprawdzają się dania, które nie wymagają zastanawiania się, kombinowania ani wyborów. To moment, w którym powtarzalność działa na korzyść. Ten sam posiłek przez dwa dni jest lepszym rozwiązaniem niż codzienne wymyślanie czegoś nowego.
Gdy jesteś przeziębiona, kuchnia nie musi być polem do popisu. Ma być miejscem, które wspiera, a nie dokłada wysiłku. Ciepłe, proste jedzenie, brak presji i słuchanie własnego apetytu to często najlepsze, co możesz sobie dać. Jeśli chcesz podejść do gotowania spokojniej także wtedy, gdy czujesz się lepiej, zajrzyj do artykułów z działu Organizacja gotowania – wiele z tych zasad sprawdza się również na co dzień.
Reklama
Komentarze