Jestem dietetykiem, ale też mamą i uważam, że edukacja nt. odżywiania najmłodszych jest w naszym kraju bardzo potrzebna. Dzisiaj przyjrzyjmy się popularnemu rogalikowi „7 days”, który jest często wybierany jako małe co nieco do dziecięcych śniadaniówek. A tymczasem… Rogalik „7 days” to wysoko przetworzona słodka przekąska, a nie „prawdziwe pieczywo”.