Przejdź do paska narzędzi

Białoruska zupa ziemniaczana

Eh, miałam zupełnie inne plany na ten tydzień. I co? Wyszło, jak wyszło. Pamiętam, jak w niedzielny wieczór, wracając z mężem do domu, powiedziałam – wiesz jak mi się nie chce jutro iść do pracy? Uważajcie co mówicie. Bo licho nie śpi, tylko czuwa i dokładnie nas słucha. Wróciłam

ZOBACZ PRZEPIS

Dodaj komentarz