Nie jest to może rewelacyjny przepis, to raczej taki z cyklu”nic nie powinno się zmarnować”.
Składnikami jest wędlina która już nie znalazła chętnych do konsumpcji…Zmieliłam ją, dodałam trochę smalcu i przesmażyłam.Gorącą wlałam do czystych, suchych słoiczków i natychmiast zakręciłam dekielkami.
Przyda się, gdy braknie
ZOBACZ PRZEPIS