Witajcie w Nowym Roku!
Nowym i pełnym wyzwań, na które już teraz ogromnie się cieszę! 🙂
Czy znacie to uczucie, kiedy podczas czytania książki natrafiacie na informację, której prawdziwość koniecznie musicie sprawdzić w internecie?
I tak było na początku tej historii. Zaczytana w powieści Bogny Ziembickiej „Różany” natrafiłam na nazwę francuskiej manufaktury
ZOBACZ PRZEPIS