Na ryneczku znaleźć można wszystko, a dziecięce oko dostrzeże na nim jeszcze więcej niezwykłych rzeczy, niż przeciętny dorosły. Ponadto, nie wszystkie są na sprzedaż, niektóre zaliczyć można do zupełnie darmowych. W głowach tych świetnych dziecięcych obserwatorów pojawia się jedno, całkiem zasadne pytanie: jak to wszystko trafiło na targ?