Ostatnie dni upłynęły mi kulinarnie pod znakiem naleśników, w moje ręce wpadła bowiem do testowania naleśnikarka elektryczna marki Russell Hobbs. Chcąc przygotować dla Was recenzję, szykowałam naleśniki niemalże codziennie. Jedliśmy je o różnych porach dnia, i na słodko i na wytrawnie, a w każdej wersji smakowały po prostu fantastycznie.