W moim ogrodzie rośnie krzak pigwowca, owoce powoli dojrzewają.
Te najbardziej żółte pokroiłam w cienkie plasterki i zasypałam cukrem. Słój postawiłam w słońcu.
Puściły sok, po 4 dniach zlałam ten pyszny soczek w butelkę i wstawiłam do lodówki.
A pozostałość zaleję alkoholem. Taka pigwóweczka będzie na zimowe, słotne dni
ZOBACZ PRZEPIS