Dziś opowiem o pewnym dworze zwanym także „Zabrzeźnia”.
Znajduje się on w Głownie i trafiliśmy na niego całkiem przypadkiem.
Był niemiły pogodowo dzień listopada i jechaliśmy do Dmosina na cmentarz, skręciliśmy do Głowna przypadkiem i było warto.
ZOBACZ PRZEPIS
ZOBACZ PRZEPIS