Delikatne, elastyczne, znikają szybciej niż się je smaży, mowa oczywiście o naleśnikach.
Moje dzisiejsze są przepyszne, polecam gorąco.
Ciasto można zrobić dnia poprzedzającego smażenie na wieczór i wstawić do lodówki, wtedy nabierze jeszcze większej delikatności.
Podałam je z
ZOBACZ PRZEPIS