Faworki, chrusty, a może maja jeszcze jakąś inną nazwę? Jeden z nieodłącznych elementów Tłustego Czwartku. W moim Rodzinnym Domu towarzyszyły nam od zawsze. Najlepiej smakowały te smażone w głębokim tłuszczu (smalcu), odsączane i obtaczane przeze mnie i moją młodszą Siostrę w cukrze pudrze. Chrupiące, cienkie i