Wiele razy potrzebowałam dosłownie garść kukurydzy do jakiegoś dania. Małe puszki nie zawsze są w sklepie więc kupowałam normalną, a później nie wiedziałam co z tą kukurydzą zrobić i najczęściej lądowała gdzieś z tyłu lodówki, a po tygodniu jak sobie o niej przypomniałam to nie była już dobra do