Zaraz pewnie będą głosy, że to nie jest prawdziwa pizza. Co ja mogę zrobić w tej sytuacji? Po pierwsze mieć nadzieje, że konsekwentnie ta sama grupa ludzi nie uznaje innej pizzy niż we włoskim minimalistycznym stylu i innej bielizny niż biała, że o barszczu z barszczu nie wspomnę 🙂