Oto słodycz, która wieki gościła na stole mojej babci. To jej specjalność, jej konik, jej charakterystyka. Nie było królewskiego bez babci, nie było babci bez królewskiego. Nie dało się przejść obojętnie obok tak szlachetnego kawałka ciasta. Najpierw delikatnie oderwało się miodowy spód zwieńczony budyniem. Biszkoptowy środek był tylko pauzą, aby