Moja koleżanka spodziewa się w końcu upragnionego potomstwa. I celowo piszę tu w liczbie mnogiej, bo los uszczęśliwił ją podwójnie Jak się zapewne domyślacie im bliżej porodu, tym więcej nerwów, pytań, przygotowań. Jej mąż ciągle biega po sklepach, a ona siedzi i przeszukuje internet w poszukiwaniu odpowiednich