Jakiś czas temu,
Potem idziemy wzdłuż wału rzecznego przy Czarnej Przemszy.
Aż dochodzimy do, moim zdaniem najciekawszego miejsca, bo targowiska w lesie. Może nie jest to jakiś gęsty las, a bardziej zagajnik, ale i tak ciekawie.
ZOBACZ PRZEPISJakiś czas temu,
Potem idziemy wzdłuż wału rzecznego przy Czarnej Przemszy.
Aż dochodzimy do, moim zdaniem najciekawszego miejsca, bo targowiska w lesie. Może nie jest to jakiś gęsty las, a bardziej zagajnik, ale i tak ciekawie.
ZOBACZ PRZEPIS