Zaraz za ruskimi, na drugim miejscu znajdują się dla mnie pierogi z kaszą gryczaną, pokruszonym twarogiem i podsmażaną cebulką. Podawane najlepiej z chrupiącymi skwarkami ze słoniny tak, jak robi to babcia. Pamiętam, że jako dzieciak strasznie nie lubiłem kaszy gryczanej, sam jej zapach zniechęcał mnie do jej jedzenia, ale te