Przejdź do paska narzędzi

„Zranieni” – recenzja książki

„Czuję się jak liść na wietrze, miotany jego podmuchami zbyt długo- jestem rozdarta. Nie jestem już sobą, a jedynie splątanym, zagmatwanym kłębkiem nerwów.”

Spotyka się z nim zupełnie przypadkiem, a nawet można rzec, zupełnie pomyłkowo. To miała być randka w ciemno, więc sądziła, że to właśnie o niego

ZOBACZ PRZEPIS

Dodaj komentarz