W kuchni nigdy nie trzymam się kurczowo żadnych przepisów. Gdy najdzie mnie na coś ochota, w mojej głowie tworzy się wizja danej potrawy – poszczególne składniki, sposób wykonania, a na koniec sama jej prezentacja. Nie dopuszczam do siebie myśli, że coś może nie wyjść, ufam swojej intuicji.