Przejdź do paska narzędzi

WALENTYNKI: JEŚLI SERIO CHCESZ PSIEJ ZGUBY, TO SZCZENIACZKA KUP MI LUBY…

Walentynki… komercyjne „święto miłości”, które zalewa nas ogromem lukru w postaci serduszek, kwiatuszków i amorków z różową pupcią. Dzień związkowej eksplozji uczuć, wieczór kipiący romantyzmem, noc będąca wulkanem namiętności, albo dzień jak co dzień. Nie ważne. Biorąc pod uwagę uśmiechy i gesty „od serca” (albo z kieszeni, jak kto woli)

ZOBACZ PRZEPIS

Dodaj komentarz