A dziś coś innego, dla odmiany niesłodkiego, bo takie przepisy ostatnio niepodzielnie królowały na mym blogu. Zupa szpinakowa. Nie wiem czemu wcześniej na nią nie wpadłam – ja, taka miłośniczka szpinaku w każdej postaci. No ale to niedopatrzenie zostało już nadrobione i oto jest 🙂 Przygotowanie zajmuje chwilę, wystarczy że