„Czekolaczek – aroniaczek” – zawsze się udaje
Jak już wielokrotnie z uporem maniaka podkreślałam , nie jestem cukiernikiem , piec nie potrafię , a ciasta robię tylko wtedy , jeśli rodzina sięga po groźbę przemocy , jeśli w domu nie zagości choćby zakalec . Wtedy sięgam do mojego magicznego wydartego
ZOBACZ PRZEPIS