Przepis
na to ciasto pochodzi z starych wycinków prasowych zbieranych przez moją babcię i mamę. Nie wiem w jakiej konkretnie gazecie się ukazał ani kto jest jego autorem. Najprawdopodobniej był to jeden z poznańskich dzienników a autor dość enigmatycznie podpisany jest samym imieniem – Józef.
Przepis jest już mocno sfatygowany z racji częstego
ZOBACZ PRZEPIS