Witajcie 🙂 żeby nie było, ja jestem na swoim detoksie ale …..robię lody!!! … i upycham w czeluściach zamrażarki,, na potem,, 🙂 Kupiłam jeszcze opakowanie topinamburu, dziwnym trafem stale jest dostępny w osiedlowym warzywniaku, a że ostatnimi czasy z powodzeniem oswajam to warzywo o czym świadczyć może ostatni mój